Moje jutro



aktualności

Rok 2018, po bardzo trudnym roku 2017, był coraz lepszy, ale nie łatwy. Po nie udanym eksperymencie z przeszczepem szpiku – podanie chemii położyło mnie na kilka miesięcy do łóżka, odkryłam co jest przyczyną mojej słabości i moich dysfunkcji w poruszaniu się. Jestem zatruta metalami, stosuję obecnie długotrwający proces odtruwania czyli proces chelatacji. Zatrucie metalami może być przyczyną zdiagnozowanej mi choroby SM, ale wg mnie z pewnością nie jest to jedyna przyczyna tej choroby bo jest ich wiele. Medycyna obecna leczy SM wyłącznie objawowo, przyczyny dla niej nie są znane. Wg mnie przyczyna pt. zatrucie metalami to wśród zdiagnozowanych chorych na SM to tylko jakiś procent. Proces odtruwania czyli temat chelatacji, nie istnieje dla naszej standardowej medycyny, jest poza systemem. Chelatacje wg. protokołu Cutlera stosuję od ponad roku i działa, wiem że jest on długoletnim procesem, więc sukcesy są bardzo powolne, ale są. Problem zatrucia metalami dotyczy wiele osób, w mniejszym lub większym stopniu, takie zatrucie może spowodować różne ciężkie choroby. Na ten temat powstała ciekawa strona, rzetelnie prowadzona przez autora https://ktoredyprosto.pl, należę także do grupy wsparcia na FB dot. Protokołu Chelatacji Cutlera. Tylko ta grupa wsparcia ma obecnie ponad 4300 członków, zdecydowanie temat istnieje, ludzie chelatują siebie czy bliskich, generalnie we własnym zakresie, tak jak i ja. Na temat swojego doświadczenia z tym tematem i reakcji mojego organizmu podczas procesu odtruwania, tworzę właśnie bloga zatruciowiec.pl. na którego zapraszam wkrótce.

o mnie

Od kiedy choruje? Trudno stwierdzić, ale od wielu miesięcy słabnę coraz bardziej i mam trudności z poruszaniem się. W sierpniu 2014 znalazłam się w Klinice Neurologii w Krakowie, gdzie zrobiono mi rezonans odcinka szyjnego oraz głowy. W dniu swoich 37 urodzin (25.08.2014) otrzymałam diagnozę – Stwardnienie Rozsiane (SM). Chaos w głowie , tym bardziej że wyszłam ze szpitala z niczym, oprócz informacji – trzeba żyć. Po omacku szukałam możliwości, informacji, żeby jakoś poukładać w sobie tą diagnozę. Na ten moment wiedzy medycyny, SM jest chorobą nieuleczalną i właściwie wciąż tajemnicą. Nie wiadomo skąd się biorą ogniska zapalne w mózgu i jak je leczyć. Można tylko próbować zablokować dalszy rozwój tej choroby. Nie do końca wiadomo jak choroba będzie rozwijać , tyle ile mózgów na nią choruje – tyle jest różnych rodzajów jej rozwoju . Trafiłam w końcu do programu lekowego, otrzymuje lek, który daje może 30% szans na powodzenie w wyciszeniu tych ognisk zapalnych. Lek nowszej generacji (może 50% szans na powodzenie) nie jest refundowany na ten moment w Polsce ( koszt ok. 5 tys. miesięcznej kuracji). Podstawą działania w tej chorobie to niekończąca jest rehabilitacja, pomagają mi też różne leki objawowe. Jednak wciąż myślę, że lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach.

o SM

Stwardnienie rozsiane (SM) jest najczęstszą chorobą neurologiczną młodych dorosłych. Szacuje się, że w Polsce dotkniętych tą chorobą jest ok. 40 tysięcy osób. SM diagnozuje się najczęściej między 20 a 40 rokiem życia.

SM pojawia się, kiedy dochodzi do uszkodzenia materiału ochronnego czyli mieliny wokół nerwów w centralnym układzie nerwowym. Stwardnienie rozsiane (SM) jest chorobą, w przebiegu której nasz układ immunologiczny (odpornościowy) rozpoznaje elementy naszego mózgu i rdzenia kręgowego (ośrodkowego układu nerwowego), jako nieprawidłowe i niszczy je. Głównym punktem ataku jest mielina, osłonka włókien nerwowych. Uszkodzenie mieliny zwalnia, zniekształca lub nawet hamuje przekazy informacji z mózgu do innych części ciała, które przez to przestają prawidłowo funkcjonować.

Przyczyny stwardnienia rozsianego nie są jeszcze znane, ale tysiące naukowców na całym świecie prowadzi badania nad SM, aby uporać się z tą tajemniczą układanką. Wiele przemawia za tym, że jest to choroba autoimmunologiczna, a więc taka, w której organizm zwalcza własne tkanki.

SM to choroba z którą trzeba walczyć i nie wolno się poddawać. Sposobami na tą walkę są odpowiednie leczenie i rehabilitacja. Aby ta trudna walka była skuteczna, potrzeba wsparcia tak materialnego jak i emocjonalnego ze strony rodziny, przyjaciół i całego społeczeństwa.

Sprawdź fakty i mity o stwardnieniu rozsianym

fundacja

Działalność Fundacji Helpful Hand (KRS: 0000291681) w całości jest działalnością nieodpłatną pożytku publicznego.

Głównymi Celami Fundacji są:
1. Pomoc w organizowaniu środków finansowych na leczenie i rehabilitację osób ze stwardnieniem rozsianym.
2. Poprawa jakości życia osób ze stwardnieniem rozsianym i ich bliskich, tak by mogli stać się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa.

Fundacja realizuje swoje cele m.in. poprzez:
1. Inicjowanie, wspieranie i realizację programów, projektów, przedsięwzięć i inicjatyw zgodnych z celami Fundacji. Kod PKD 94.99.Z
2. Prowadzenie subkont dla osób chorych na stwardnienie rozsiane z przeznaczeniem środków na leczenie i rehabilitację. Kod PKD 88.99.Z

wsparcie




pit-37.png

Aby wesprzeć moja walkę z tą chorobą możesz przekazać 1% podatku lub przekazać dowolną sumę na subkonto w postaci darowizny.

1. Przekazanie 1% podatku na moje subkonto zw. z choroba SM.

Po wyliczeniu podatku na swoim PIT-cie rocznym, możesz przekazać jego 1% Fundacji Helpful Hand nr KRS: 0000291681, w rubryce: „Cel szczegółowy” należy wpisać: dla Magdaleny Brockiej. Kwoty te zasilą moje subkonto dot. choroby SM. Przekazanie 1% podatku na fundację nic nie kosztuje podatnika. Po prostu zamiast do budżetu Państwa, ten 1% podatku jest przekazywany do fundacji. W imieniu podatnika robi to urząd skarbowy.

2. Darowizna na moje subkonto zw. z choroba SM.

Możesz też przekazać dowolne środki na moje subkonto:

Fundacja Helpful Hand:
mBank
20 1140 2017 0000 4202 1206 3501
w treści wpisać „dla Magdy Brockiej”.


Tą kwotą też można obniżyć wysokość swojego podatku. Taką możliwość mają zarówno przedsiębiorcy rozliczający się według zasad ogólnych, jak też osoby uzyskujące dochody z pracy na etacie czy umów zlecenie lub o dzieło. Maksymalnie odliczyć można 6% od dochodu z tyt. darowizny i jest to szczególnie opłacalne w przypadku przekroczenia progu podatkowego. Trzeba zachować dowód wpłaty na rachunek bankowy obdarowanego. Kwotę tą odpisujemy od podatku w załączonym do deklaracji rocznej PIT-O.